Dla okulisty “druga młodość” pacjenta zaczyna się już po 40 roku zycia. Wtedy to bowiem zaczynają się kłopoty z dobrym widzeniem z bliska. Druk w gazecie staje się rozmazany, podobne problemy pojawiają się przy próbach odczytania cen na zakupach czy.... druku umów biznesowych. Najpierw próbujemy walczyc z tym przy pomocy różnych dostępnych bez recepty kropli czy tabletek poprawiającyh ostrość widzenia. W końcu udajemy się do okulisty i bardzo często otrzymujemy receptę na okulary do czytania.
Okulary do czytania to najbardziej znany sposób poradzenia sobie z problemem starczowzroczności – czyli presbiopii. Ta fizjologiczna przypadłość pojawia się wcześniej czy później u każdego człowieka. Oznacza problem z akomodacją soczewki oka. Nowoczesna okulistyka proponuje zabiegi mające na celu zastąpienie okularów do czytania wygodniejszymi w użyciu metodami. O tym, że okulary do czytania “lubią” znikać, że kłopotem jest ich zakładanie i zdejmowanie zależnie od potrzeby – nikogo chyba nie trzeba przekonywać.
Metod zastępujących okulary do czytania jest kilka:
- LAPR – za pomocą lasera
Za pomocą specjalnego lasera (jest to inny typ niż lasery używane do popularnej korekcji laserowej wad wzroku) chirurg – okulista wykonuje 4 pary nacięć na twardówce. Te nacięcia potem sie zabliźniają, pacjent po zabiegu wykonuje specjalne ćwiczenia i w efekcie zostaje przywrócona akomodacja soczewki. Poprawia się widzenie z bliska i nie trzeba już korzystać z okularów do czytania.
Zabiegi LAPR są wykonywane w znieczuleniu, czas rekonwalescencji to około 2 tygodnie, ćwiczenia trzeba wykonywać codziennie – nie zajmują jednak więcej niż 10 minut. W Polsce ta metoda to nowość, stosowana jest zaledwie przez 5 ośrodków w kraju. W Warszawie wporowadził ją prof. Jerzy Szaflik w Centrum Mikrochirurgii Oka LASER. Ważne jest to, że LAPR może być zastosowany wyłącznie u tych pacjentów, którzy mają pełna ostrość widzenia do dali (naturalną lub uzyskaną przez korekcję laserową nadwzroczności, krótkowzroczności czy astygmatyzmu) oraz nie więcej niż +2,5 dioptrii korekcji do bliży.
- Soczewki RESTOR
To nowoczesne soczewki wewnątrzgałkowe, pseudoakomodacyjne - czyli takie, które dzięki istnieniu współśrodkowych stref optycznych, tak przepuszczają światło, że umożliwiają dobre widzenie zarówno z bliska jak i z daleka. Jest też inny rodzaj soczewek wewnątrzgałkowych – tzw. soczewki akomodacyjne, które - tak jak naturalne - umożliwiają widzenie z bliska i na odlegość dzięki ruchom akomodacyjnym. Technika operacji jest taka sama jak przy zaćmie. Zabieg wszczepiania soczewki wewnątrzgałkowej choć bardziej skomplikowany niż LAPR, jest również bardzo bezpieczny. Pod warunkiem oczywiście, że chirurg, który wykonuje wszczepienie soczewki pseudo- lub akomodacyjnej, ma duże doświadczenie. Soczewki takie to równiez dobre rozwiazanie dla młodych, czterdziestoparoletnich pacjentów, u których jest konieczność operacji zaćmy.
- Monowizja
To bardzo popularna i najtańsza metoda. Polega na tym, że na jedno oko zakładamy soczewkę do bliży, na drugie do dali. Do takiego patrzenia trzeba się przyzwyczaić, ale po okresie adaptacji pacjenci zazwyczaj nie dostrzegają pogorszenia ostrości wzroku czy spadku czułości kontrastu. Mają jednak gorsze widzenie stereoskopowe czyli przestrzenne. Słabnie więc zdolność do oceny odległości widzianych przedmiotów (rzecz istotna np. przy prowadzeniu samochodu). Minusem monowizji jest także fakt, że osoba nosząca takie soczewki ma przez dłuższy czas zaburzoną funkcję oka zwaną fuzją, czyli łączenie obrazu z obu oczu w jeden. To może być nieodwracalne i pogarsza jakość widzenia. Jeśli komuś MONOWIZJA bardzo przeszkadza okulista może zaproponować soczewki kontaktowe dwuogniskowe lub progresywne. W tych soczewkach obszary optyczne do dali i bliży ułożone są koncentrycznie, naprzemiennie. Światło przechodzi przez oba obszary. Na siatkówce skupiają się jednocześnie promienie z obszarów dalekich i bliskich. Nasz układ nerwowy sam wybiera obraz bardziej wyraźny, zależnie od tego na co patrzymy. W takich soczewkach obraz jest jednak mniej skontrastowany, widzimy w nich też gorzej w słabym oświetleniu.
Wybór metody korygowania presbiopii zależy od wielu warunków: wieku pacjenta, wielkości presbiopii, stanu ogólnego zdrowia a także od tego, jakie oczekiwania ma sam pacjent i na jakie efekty liczy.